Blog z kropelką nadziei ;)

" nie będę szperać w śmietnikach tego świata "

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Środowe popołudnie. Zmęczenie mimo nicnierobienia. "Wzięcie" się w garść i próba zajęcia się robotą studyjną. Cieplutko, herbatka z malinowym soczkiem, tylko jakichś ciasteczek większy brak. Towarzystwo kochanego Umka. Perspektywa wysypiania się przez kolejnych parę dni. Wybieganie naprzeciw bujającym w obłokach myślom. I parę innych spraw. Właściwie to środowy wieczór. Dobry wieczór.
25.01.2012 o godz. 18:43

Burza, choć na zewnątrz tylko lekko szumi.
Wrzenie, choć przecież zima za oknem.
Mrocznie, chociaż mamy dzień (już minęło południe).


Niedzielne popołudnie, choć przypomina raczej sobotni wieczór. Dużo nauki, z którą - rzecz jasna - można było uporać się wcześniej. Parę pytań bez jasnej odpowiedzi, klika niezrozumiałych myśli, moment zastanowienia przeradzający się w niezliczoną ilość rozpierzchających się sekund. Marzenia zabijające czas i rzeczywistość, realne, aczkolwiek - bezpodstawne. Niedzielne popołudnie, choć przypomina raczej sobotni wieczór.
Tagi: mroźno
22.01.2012 o godz. 14:54

Postanowiłam zrobić wpis na bloga, bo głupio, że ma aż taki przestój. Otóż, dzieje się dużo, zmienia się wiele. Zadziwiające, jak jeden dzień może zapoczątkować zmianę o n stopni, być może nawet 180. Zastanawiające.
Uczę się wybierać i chyba, jak na razie, nieźle mi to wychodzi.
Szkoda, że nie mogę sięgnąć myślami w przyszłość i "podejrzeć" jak potoczą się różne, pewne sprawy. Jednak, przyznasz, że byłoby nudno i nie byłoby tej adrenaliny :P

Wielkie rzeczy dokonują się powoli, wymagają wysiłku. Wielkie rzeczy idą za rękę z Panem Czasem, bywa, że biegną i bywa, że wleką się z nogi na nogę. Ale są coraz bliżej. Czas jest dobrym partnerem - leczy, goi i uczy.

Czas zacząć pracę nad sobą, oj czas.

Z innej beczki: zaliczenia zaliczone, prawie w całości i jeden egzamin już z głowy :-)
Dziś wybieram się na "Dzień Judaizmu", jutro na zakupy do Pasażu, może do kina :)

See you
17.01.2012 o godz. 17:58

Mini zastój na mini blogu.
Sesja się zbliża, ale straszniejsze są zaliczenia tuż przed, które zbierają się nad głową jak ciemne chmury.

Parę spraw się klaruje, choć komplikuje w tym samym momencie :P

I to byłoby na tyle, chyba.
Tagi: czarna kawa
05.01.2012 o godz. 19:30

Hmm jakoś z rana robota szybciej idzie (odkrycie roku, a może stulecia...? :o)




a to na przypomnienie lat dzieciństwa :D :D
Tagi: czarna kawa
15.12.2011 o godz. 09:39

Kurka siwa. Kilkukrotnie kasowana notka i nieumiejętność wyrażenia obecnego stanu duchowo-emocjonalno-psychicznego.
Tagi: strange
14.12.2011 o godz. 12:51

Czasami dobrze jest nie rozmyślać o przyszłości, tylko żyć teraźniejszością. Zatapiając się zbytnio w to co będzie, łatwo przegapić to co trwa...

A to już tak przedświątecznie:

Tagi: mroźno
13.12.2011 o godz. 21:23

Strach ma wielkie oczy.

Niewiele jest miejsc, w których można przebywać w ciągłej obecności Boga, tak jak tam. Adoracja bez czasowych ograniczeń, w półmroku i niedopowiedzianej ciszy jest jak oaza pośrodku żmudnej wędrówki przez pustynię.
Tagi: życiowo
12.12.2011 o godz. 00:34

Ludziom ciągle walą się ich małe światki
legną w gruzach
popadają w niepamięć
odchodzą niepostrzeżenie
by już nigdy nie powrócić
A świat istnieje nadal
jak gdyby nigdy nic
(może kiedyś coś)


Każdy światek rządzi się własnymi prawami
nie zawsze uznaje kompromisy
(nieraz są one niewskazane)
Mały światek staje się całym światem
wprost proporcjonalnie do wzrostu swojej wagi
by potem ustąpić miejsca kolejnemu
(na ten czas) ważniejszemu
07.12.2011 o godz. 19:31

Walka z weltschmerzem stoczona :-)
Tagi: malinowo
04.12.2011 o godz. 13:43




Trzeba cieszyć się z tego co jest, bo za chwilę może tego nie być. Chciałabym tak umieć.

Tagi: mroźno
02.12.2011 o godz. 20:50

Herbata ostygła.
Była gorąca, a już jest letnia.
Tak niewiele czasu potrzeba, by stać się chłodnym.
Być może to cytryna dała za dużo kwasu, zamiast nutki posmaku.
Być może wokół zrobiło się chłodniej - może dlatego ostygła.
Była gorąca, jest letnia. Podgrzać?


...płytka głębia
29.11.2011 o godz. 22:50

Człowiek

Nocą klękasz i znaleźć chcesz Boga
potem w oczach strach nosisz i łzy-
na dalekich, rozstajnych gdzieś drogach
ktoś się zbłąkał i płacze jak ty.

Pachnie ze wsi kwitnącym jaśminem
złote zboże wśród pola się śni-
kto cię zbudził, kim jesteś, gdzie płyniesz
w nieskończoność wieczorów i dni.

Nikt nie szuka cię dłońmi dobrymi,
nikt nie mówi, czy dobrze, czy źle,
tylko ziemia z grobami starymi
o twej ciszy słyszała i wie.


Jeszcze się trzymasz własnego szczęścia za włosy
odkładasz sobie w byle garnuszku
piszesz pamiętnik to znaczy stawiasz sobie pomnik
dlatego powietrze karmi cię skąpo
nie prowadzą niewidzialne ręce
to co wielkie nie przychodzi mimo woli
ból daremny - bo nie umierasz
nie umiesz oddać siebie
to jakże masz dostać wszystko


Napisał "MÓJ Bóg" ale przekreślił, bo przecież pomyślał
o tyle mój, o ile jestem sobkiem
napisał "Bóg ludzkości" ale się ugryzł w język, bo przypomniał
sobie jeszcze aniołów i kamienie podobne w śniegu do królików
wreszcie napisał tylko "Bóg". Nic więcej
Jeszcze za dużo napisał

Jan Twardowski


to tak na dobry wieczór :)
Tagi: strange
28.11.2011 o godz. 22:19

Król Julian: Moris, czuję, że cały dygotam w środku!
Czy ktoś jeszcze cały dygocze?
Tagi: malinowo
27.11.2011 o godz. 15:13

Kiedy czytam blog Gofera, dochodzę do wniosku, że jednak bardzo (bardzo) mało piszę:P Też i nie ma o czym. Nie chodzi o to, że nic się nie dzieje, że nie nachodzą mnie przemyślenia. Nachodzą i to, rzekłabym, intensywnie raczej. Tylko... są moje...

Chwila teraźniejsza napawa mnie lękiem o przyszłość, którą, jak się pewnie okaże, nie trzeba było się aż tak przejmować. Ale jest to chyba taka bierna troska, bo pozbawiona akcji. Suche myśli. Wyschłe obawy.

Życie toczy się swoim torem. Płata figlarne figle i rozdaje niespodziewane niespodzianki. Z jednej strony - super (każdy je lubi), ale z drugiej strony - co będzie jeśli niespodzianki, których chciałabym się spodziewać okażą się rzeczywiście niespodziewane? Hmm, będzie zaskakująco :P

Siedzę w pokoju bez okna, w lekkim bałaganie (znaczy niedosprzątaniu). A przecież powinno się być systematycznym. Dookoła cisza, słychać tylko stukot moich palców na klawiaturze. Perspektywa jutra, perspektywa tygodnia. Perspektywa marzeń.

To śmieszne, że pustkę zastępujesz substytutami o niższej wartości. Śmieszne jest, że to co wydawałoby się - pozwala na uśmiech - niszczy.


Obserwując początkowe wpisy na moim blogu, dochodzę do dwóch wniosków: albo dojrzałam, albo zmieniłam styl pisania. A może to i tamto?

Pozdrowienia dla każdego czytającego. Szczególne pozdro dla Gofera, bo wiem, że czyta :)
staruszkowie.jpg
21.11.2011 o godz. 23:17

więzień własnych marzeń
zamkniętych w klatce wspomnień
niewolnik z wyboru
Tagi: strange
16.11.2011 o godz. 16:27

"homerycki żart"
Tagi: czarna kawa
15.11.2011 o godz. 20:16




Serce to worek bez dna. Im głębiej sięgasz, tym więcej odkrywasz.

niby nic a jednak
pustka tak przepełniona
że ciężko ją unieść
13.11.2011 o godz. 14:49

Dziś nie mam nic do powiedzenia. Albo może inaczej - mam, ale nie chcę mieć. Nie tu. I nie dziś.

Bywa, że przychodzi czas, w którym odkrywamy jak bardzo nasze życie staje się skomplikowane, choć pozornie - proste.
Czasami zaczynamy dostrzegać więcej naszych słabości i niepowodzeń.
Czasami tracimy wszelką chęć i siły do zmian,
Widok wewnętrznej wojny, którą przyszłoby stoczyć wydaje się zbyt bolesny.



Tagi: strange
12.11.2011 o godz. 23:03

I pomyśleć, że życie każdego człowieka toczy się w jego wnętrzu. Jest niewidoczne dla świata. To co świat może dostrzec, jest jedynie odbalskiem tego, co wewnątrz, nieudaną karykaturą, może czasami starannie zakamuflowaną maską. Życie toczy się w sercu człowieka. To tam człowiek podejmuje decyzje, tam płacze i tam się uśmiecha. Tam ma miejsce nieprzerwany natłok myśli, słów stojących w korku, wirujących zdań.
Tagi: mroźno
06.11.2011 o godz. 00:08
kazmirz
Blog z kropelką nadziei ;)
O mnie: *jestem w gorącej wodzie kąpana *często miewam słomiany zapał *wciąż odkrywam cuda Bożej miłości *kocham moją "Przystań" *walczę z własnym "ja" *baardzo lubię puszyste zwierzątka, szczególnie pozdrawiam mojego Kuka *no... i mam wspaniałych Przyjaciół - dziękuję :*
statystyki
  • Czas na Bloblo: 2 dni 10 godzin 34 minuty
  • Napisanych notek: 218
  • Komentował: 7 razy
  • Zebranych komentarzy: 1
  • Ostatni wpis: 25.01.12, 18:43
  • Wpis średnio co: 22 godziny
  • Profil odwiedzono: 38442 razy
  • Ilość avatarów: 8
  • Ilość zdjęć: 70
  • Ilość filmów: 35
  • Ilość logowań: 241
  • Ostatnie logowanie: 25.01.12, 18:38
  • Ostatnio odwiedzili: possibility, goferek18, Blondie, Truskafkaa, Nemesis, doma007, mystoory, miczka, yokles